
Dzisiaj mija pierwsza rocznica pochówku największego prezydenta w historii Polski. Pochówku, jak przystało tak bohaterskiej postaci, w Katedrze na Wawelu, pośród królów Polski i ramię w ramię z Marszałkiem. Przypomnijmy więc jakże odważny i wzruszający wiersz piswieszcza:
Salonowcy - skończcie tę wrzawę.
O czas smutnej zadumy proszę,
gdy Prezydent idzie na Wawel.
Ci w Katyniu z dołów powstali,
z Prezydentem idą na Wawel.
Ciiiiiicho! śpią …Ale może obudzi
ich los w nas to, co czyste i prawe?
ŹRÓDŁO: Henryk Krzyżanowski, poeta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz